Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: ABC podlodowego wyposażenia
Wędkarstwo - Forum Wędkarskie > Metody > Wędkarstwo podlodowe
A_post_oł
Łowienie pod lodem staje się coraz bardziej modne, coraz więcej wędkarzy organizuje swoją pierwszą wyprawę na lód i tu zaczynają się pytania co zabrać.
Postaram się pokrótce przedstawić co ja zabieram na swoje podlodowe wyprawy

Coś do dziur
Nie da się łowić pod lodem nie zrobiwszy w nim dziury, tu przypominam, że zgodnie z regulaminem PZW dziura może mieć maksymalnie 20 cm średnicy, a odległość pomiędzy dziurami nie może być mniejsza jak jeden metr.
Najwygodniej dziurę zrobić za pomocą świdra lub pierzchni.

Czerpak do lodu
Po wywierceniu dziury za pomocą czerpaka wyjmujemy z niej okruchy lodu. Czerpakiem odgarniamy też okruchy z okolicy przerębli, żeby nie zahaczała się o nie żyłka.
Kupmy sobie własny czerpak, bo nasze panie mogą mieć do nas pretensje o zabranie kuchennej łyżki cedzakowej.

Siedzisko
Kilkugodzinny pobyt na łowisku wymaga dobrego siedziska. Najbardziej odpowiednie siedzisko najlepiej wykonać samemu z wiadra, odpowiednio je przystosowując.
Oto moje wiadro podlodowe.
Siedzisko musi być tak wysokie byśmy na nim siedzieli wygodnie, zbyt niskie powoduje złe krążenie w kończynach i szybko marzną nam nogi oraz zaczyna nas boleć krzyż.
Styropian na siedzisku powinien być twardy, nie będzie się kruszył.

Wędka
Tu wybór jest bardzo duży, a wędki są tanie, nie ograniczajmy się tylko do jednego zestawu. Ja na łowisko zabieram zwykle trzy uzbrojone wędki. Pierwsza lekka z kiwakiem, do mormyszki i metody gruntowej. Druga uniwersalna do spławika i lekkich blaszek. Trzecia to spinning podlodowy.

Kołowrotek
Małych podlodowych kołowrotków też jest teraz sporo, ich ceny też nie są wygórowane. Używam podlodowych kołowrotków z przednim hamulcem i zapasowymi szpulami.

Podpórka do wędki
Czasem trzeba odłożyć wędkę bardzo przydatna jest wtedy specjalna podpórka do wędki podlodowej. Nie odkładajmy wędki na lód a tym bardziej na śnieg, może nam powłazić do kołowrotka i zaczną się kłopoty.

Żyłka
Na kołowrotkach i szpulach zapasowych mam nawinięte następujące grubości żyłki 0.08; 010; 012; 014; 016; Dwie pierwsze to żyłki do metod podlodowych pozostałe to dowolne żyłki. Jako podkładu do cienkich żyłek, żeby wypełnić szpulę kołowrotka używam normalnej żyłki 012.
12 14 i 16 nawijam całą szpulę

Wyposażenie do metod połowu
Do mormyszki potrzebne nam będą kiwaki o różnej czułości i oczywiście różne mormyszki. Żyłka 010; 0,08.
Do gruntu oprócz kiwaków będziemy potrzebowali przelotowe oliwki, zaciskane śruty ołowiane i małe haczyki na krótkich przyponikach. Żyłka 010; 012
Można przywiązywać haczyk bezpośrednio do żyłki głównej.
Przy metodzie spławikowej to oczywiście przelotowe spławiki podlodowe oraz ciężarki do ich wyważenia. Spławik podlodowy ma krótką i grubą antenkę a wyważamy go tak by antenka była równo z powierzchnią wody. Nie zapomnijmy o stoperach i koralikach.
Żyłka 0,10; 012.
Spinning podlodowy to oczywiście cała gama rozmaitych podlodowych blaszek Żyłka w rozmiarze 012; 0,14 max 0,16

Zanęta i przynęty
Bez nęcenia nie ma łowienia, nawet w zimie. Zanęt używamy niewiele, ale używamy. Najczęściej używam firmowych drobno zmielonych zanęt płociowych w kolorze czarnym.
Przygotowaną suchą zanętę trzymam w strunówce i pudełku po margarynie, służy mi ono do jej rozrabiania na łowisku, do mieszania z wodą służy mała łyżeczka którą mam w zestawie. Mam też torebkę z atraktorem płociowym, gdyby trzeba było wzmocnić zapach zanęty.
Ochotkę zanętową (jokers) zapakowaną w gazetę pakuje jeszcze do styropianowego pudełka do dań na wynos i spinam gumkami.
Ochotkę haczykową trzymam w specjalnym styropianowym pudełku.
Pinki i białe robaki trzymam w specjalnym pudełku.
Używam też czasem sztucznej ochotki i ochotkowego atraktora do smarowania mormyszek i blaszek.

Inne drobiazgi
To przede wszystkim zanętnik denny, służy mi do podawania ochotki albo zanęty na dno łowiska. Mam też zanętnik powierzchniowy, służący do podawania ochotki albo zanęty w przerębli, metodą z opadu na płytkich łowiskach.
Spośród innych drobiazgów w moim wiadrze są haczyk do wyjmowania ryb i pałka do ich zabijania.
Specjalna tulejka do robienia pęczków ochotki.
Mały ręcznik do wycierania rąk i zapasowe rękawiczki.
Grzałka katalityczna do rąk.
Reklamówki na ryby i druga na śmieci

Sprzęt bezpieczeństwa
Jest zawsze we wiaderku są to raki do chodzenia po lodzie. Kolce życia i oczywiście linka asekuracyjna (20 m). Zanim wejdę na lód przywiązuję do siebie linę a jej drugi wolny koniec ciągnie się za mną po lodzie. Kolce życia zawieszam na szyi.

Termos i jedzenie.
Kilka godzin na mrozie i człowiek robi się głodny i spragniony.
Duży stalowy termos dobrej herbaty, kanapki, cos słodkiego, jabłko czy inny owoc, na pewno znajdą miejsce w wiadrze.

Ubranie
Gumofilce na nogi, w tej cenie to doskonałe rozwiązanie. Kalesony i grube watowane spodnie. Koszula flanelowa i dwa polary, na to nieprzewiewna kurtka, na wierzch zakładam jeszcze kamizelkę wędkarską, mam w niej po kieszeniach różne przydatne drobiazgi.
Dobra czapka na głowę i dobre rękawiczki na ręce.

Tak ubrany i wyposażony mogę łowić dowolne ryby na dowolnym łowisku.
PvD
QUOTE(A_post_oł)

Wędka
Tu wybór jest bardzo duży, a wędki są tanie, nie ograniczajmy się tylko do jednego zestawu. Ja na łowisko zabieram zwykle trzy uzbrojone wędki. Pierwsza lekka z kiwakiem, do mormyszki i metody gruntowej. Druga uniwersalna do spławika i lekkich blaszek. Trzecia to spinning podlodowy.


Jeszcze bym tu tylko dodał że można łapać wyłącznie na jedna wędke.

A tak to bardzo dobry artykuł.
Corristo
QUOTE
Coś do dziur
Nie da się łowić pod lodem nie zrobiwszy w nim dziury, tu przypominam, że zgodnie z regulaminem PZW dziura może mieć maksymalnie 20 cm średnicy, a odległość pomiędzy dziurami nie może być mniejsza jak jeden metr.
Najwygodniej dziurę zrobić za pomocą świdra lub pierzchni.


Głupie pytanie: jak większa ryba weźmie trzeba otwór powiększyć. Czy po powiększeniu w tym otworze nie możemy już łowić?
A_post_oł
Pytanie raczej nie do mnie nie ja ustalałem regulamin PZW.
Tiur
ja bym dodal jeszcze jakis parawan:)niezle chronia od wiatru,ktory nieraz bardzo utrudnia lowienie
adams1999
czy stało by sie cos jakbym wziol zwykly kolowrotek??
niemam podlodowego a wetki z kolowrotkiem z ruchoa szpula sa tanie ale musialbym do nich robic kiwok a z tym bylby problem
A_post_oł
Oczywiście nie zestaw robi się cięższy i gorzej układa się żyłka na pierwszej od kołowrotka przelotce ale spokojnie można łowić w ten sposób. Najlepiej ze wszystkich posiadanych kołowrotków wybrać najmniejszy.
pifko
superrrr.Właśnie takich wypowiedzi na rym forum oczekuję.Dziękuje i czekam na więcej
Siwers
A jaka jest najpopularniejsza metoda połowu ryb pod lodem???
A_post_oł
Trudno odpowiedzieć, zależy od temperamentu wędkarza i ryb na które poluje.

Np spining podlodowy wiąże się z wierceniem dużej ilości dziur w lodzie w poszukiwaniu okoni i są tacy którzy to uwielbiają.
Niektórzy potrafią "wyczarować" mormyszką rybki z każdej wody.
Jeszcze inni twierdzą, że nie ma nic lepszego jak spławik podlodowy.
Musisz sam spróbować. Sprzęt nie jest drogi, największy wydatek to dobrej klasy świder.
kosik:)
a w jakiej cenie stoi taki przecietny świder ??
bo bym se kupił icon_biggrin.gif
Piotr Katowice
Ceny od 120,- do 400,-
lesio
Wale nie potrzeba kołowrotka o stałej szpuli a ruchomej doskonale się sprawdza. Znam paru wędkarzy którzy wiercili parę przerębli i łowili małą błystką podlodową, do tego wędka na spin podlodowy, kołowrotek z ruczmą szpulą, żyłka 0.12 i ciągneli okonia za okoniem.
tomaszekZ
w ty roku zaraziłem sie konkretnie wędkarstwem podlodowym!!! coś pieknego...tylko zimnego icon_smile.gif o co chodzi z ta grzałką katalityczną ???? moze do stóp też są jakieś grzałki ??? świder mi tata zrobił, ale generalnie jest o wiele gorszy od tych kupnych, trza sie nieźle nawiercić icon_smile.gificon_smile.gif
Uklejowy_magik
Moze troche nie na temat, ale nie wiesz A_POST_OŁ gdzie moge dostac te kolce życia i line? Wszystkie liny jakie widziałem w necie są strasznie drogie, a to może być przecież linka słaba, bo działają na nią niewielkie siły.
A_post_oł
Zupełnie przyzwoite kolce można zrobic samemu lub poszperać w netowych sklepach. Bywają w sklepiku Wędkarskiego Świata.
Dobrą linkę dostaniesz w każdym markecie dla majsterkowiczów (obi castorama praktiker itd.)
grzesiek-widawa
Można jeszcze dodać do tego, ze są specjalne skarpety (wkładki) do gumofilców, z materiału który zwie się NEOPREN, powinniście je znaleźć w każdnym większym sklepie wędkarskim icon_wink.gif są jeszcze także rękawiczki, też z NEOPREN'u w których bez ściągania całej rękawicy można wyciągnąć palce, zby założyc przynęte, polecam!!

wkładki można ubierać na góra jedną parę skarpet, albo wogóle bez !!! tylko wkładka musi przylegać do stopy!! bardzo cieplutkie!!
lesio
Te rękawice z neoprenu to rzeczywiście fajany wynakazek. Bardzo przydatny na łowisku. A co do kolców ratunkowych to można spróbować wykonać je samemu. Przydatny jest też gwizdek który pozwoli zaalarmować inne osoby. Raz na zimowym rajdzie harcerskim, podczas zabawy w podchody, zaczołęm szybko biegnąć do kryjówki i przebiegając przez strumień lód się załamał i właśnie gwizdkiem zawołałem kolegów i wyciągneli mnie ze strumienia. Ale trzeba pamiętać o tym że kolce i gwizdek mogą być nieużywane jeżeli zachowamy podstawowe zasady bezpieczenstwa na lodzie.
raq22100
Mam pytanie, może głupie, ale nie wiem, co to są kolce życia?

pozdrawiam,
Krzykal14
Witam. Ja bym dodal ze jak ja sie wybieram to jeszzce rozcinam rekawiczki na palce.
MaSs_UmC
CYTAT(raq22100 @ sob, 19 maj 2007 - 01:23) *
Mam pytanie, może głupie, ale nie wiem, co to są kolce życia?

pozdrawiam,

Kolce życia to nic innego jak dwa pojedyncze kolce na sznurkach przywiązane do wędkarza najcześciej do szyji. Działa to na tym, że gdy lód się łamie to tonący delikfent wbija je w kre lodu i sie podciąga...
linek026
jasne że możesz ,ale polecam by na kołowrotku żyłka nie była zbyt gruba , woda w zimie bardzo się oczyszcze a cieńsza żyłka napewno polepszy Twoje wyniki
Savior
gdzie mozna takie kolce kupić ??
dd1968_2008
Mam pytanko odnośnie nęcenia na zawodach.Jakie zanęty zastosować i ile,przede wszystkim chodzi mi o ilość.Są to zawody zakładowe i dopuszczono metodę spławikową oprócz mormyszki.Jezioro Klebarskie, głębokość 3-4m. Z góry dzięki za podpowiedzi.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.