Teraz stał się drobny problem z rozsądkiem. Dorsz nie ułomek - podnieść go z dna problem i do tego trzeba nie lada sprzętu. Najwytrzymalszymi kręciołami jakie człowiek wymyślił są multiplikatory. Lecz teraz nie każde wędzisko jest dostosowane do multiplikatora. Musi mieć zdecydowanie mocniejsze, wyższe oraz gęściej rozmieszczone przelotki, tak aby ich nie zgniotło oraz żyłka/plecionka nie tarła o blank. Ale ... chodzenie na dorsza ograniczy się pewnie do minimum (2-3 razy na rok) a że nie lubię wydawać pieniędzy na marne i nie lubię niczego co najtańsze (nie stać mnie na tanie rzeczy) wędzisko miałoby też służyć ewentualnie na suma lub inną grubą rybę.
Myślałem o wędzisku 270-300 cm i multiplikatorze do tego plus plecionka.
Z wędzisk wybrałem:
1. Temptation Pilk 300
2. Kind Of Magic Pilk 290
3. Square Carbon Pilk 270
4. Golden Bay Pilk 290
5. Silver Eagle Heavy Pilk 300
Z kręciołów:
1. Chinook ZCTAL 103
2. Countdown ALC 101
3. MERMAID ALC 1003
4. CRAYFISH GCTAL 20303
Każde z tych rzeczy ma jakieś zalety (niestety jedna rzecz nie ma wszystkich zalet). Chciałbym Wasze opinie na ten temat szczególnie cenne będą dla mnie opinie tych, którym nie jeden dorsz się kłaniał
Ze sprzętem chciałbym się zamknąć w cenie 300-350 zł (w detalu) !
