Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Zana-gospodarstwo Rybackie-zalewy Nadarzyckie
Wędkarstwo - Forum Wędkarskie > Wędkarstwo > Łowiska
PasiastyIrokez:)
po wczorajszej rozmowie na spotkaniu forumowiczow poruszalismy tez lowienie za granica itp...szwedzkie szczupaki czy inne ryby...o wyjezdzie po to zeby sie nalowic do syta..no i tez syto zaplacic:(..dzis dostalem link od Pablita
http://zana.com.pl/main.html
czy ktos z Was na tym lowisku byl?? galeria jest naprawde niezla ale wiadomo...z rybami roznie bywa(nawet w takiej Szwecji czy prywatnych lowiskach)..baza na wypad wydaje sie interesujaca i zachecajaca swa niedostepnoscia i obfitoscia w szlachetne gatunki ryb...
pytanie do uzytkownikow o opinie(tych ktorzy tego "raju" zakosztowali) a takze innych...co myslicie o takiej miejscowce??
zachecam do dyskusji:)
pozdrawiam:)
Kamil
P.S. przepraszam za chaotycznosc tekstu...rece mi sie trzesa....TAKIE szczupaki i okonie....icon_wink.gif
GrzegorzF20
szkoda ze odlegosc od wrocka to 330km:-(( bo sam bym sie przejechal na takie lowisko:-)
PasiastyIrokez:)
CYTAT(GrzegorzF20 @ sob, 19 sty 2008 - 16:08) *
szkoda ze odlegosc od wrocka to 330km:-(( bo sam bym sie przejechal na takie lowisko:-)

daleko nie daleko ale warto.....zapytam wujka...bardziej nawiedzony ode mnie chyba nawet....potrafil ponad 300km jechac nad jezioro na weekendowy wypad:D..wiec moze go przekonam:)
piotrek_pisz
http://zana.com.pl/main.html

Niezłe ceny mają za łamanie reguulaminu icon_smile.gif
adams1999
łowisko super ale raczej bardziej pod spinnigowców
karpie tez tam są ale nigdzie nie wyczytałem jak duze
Pablito
CYTAT
Niezłe ceny mają za łamanie reguulaminu icon_smile.gif


I tak wlasnie powinno byc..Surowe kary za nieprzestrzeganie regulaminu,
GORNY WYMIAR OCHRONNY Do tego czeste kontrole i takie lowisko jest skazane na sukces w postaci pieknych okazow.
piotrek_pisz
CYTAT
YTAT
Niezłe ceny mają za łamanie reguulaminu icon_smile.gif


I tak wlasnie powinno byc..Surowe kary za nieprzestrzeganie regulaminu,
GORNY WYMIAR OCHRONNY Do tego czeste kontrole i takie lowisko jest skazane na sukces w postaci pieknych okazow.


Fajnie by było jak na naszych wodach PZW takie by były i wiecej kontroli to na kazdym zbiorniku by tak było i nie trzeba by płacić kupe kasy zeby na jakiś super zarybionych łowić.
Figaro
Na Zalewy Nadarzyckie jeżdżę od 6 lat. Przez ten okres zaobserwowałem tylko rabunkową gospodarkę dzierżawcy. Kłamstwem są zarybiania tego akwenu (flaszka dla jednego chociaż świadka). Ryb coraz mniej, wymiary z roku na rok większe, opłaty też, niemiła obsługa , dzierżawca gawędziarz, niby strefa ciszy a sam pływa ze śmierdzielem za łódką. Mam nadzieję że niedługo mu to zabiorą i jak przejdzie w ręce (daj Boże) Towarzystwa Przyjaciół Piławy wtedy zacznę znowu tam jeździć. Jak chcecie w tzw. bazie wędkarskiej pouczyć się pięknej polszczyzny od obsługi to jest właściwe miejsce. Szkoda tej wody dla takiego opiekuna . Ktoś wspomniał o karpiu - uwierzyłem "bajce " dzierżawcy, niestety - prędzej świnia zobaczy niebo niż wędkarz karpia - ale za to można kupić od dzierżawcy na wagę leszcza, wzdręgę a od przyjezdnych handlarzy rybą - flądrę.
Jazgar
Witam wszystkich forumowiczów icon_smile.gif

Niestety muszę się zgodzić z przedmówcą.

Wczoraj wróciłem z wypadu w to miejsce. Przejechaliśmy prawie 200km z Gdańska i niestety strasznie się zawiedliśmy. Dwóch kolegów łowiło z brzegu białą rybę, a ja z dwoma kolegami przez cały dzień próbowaliśmy złapać drapieżnika. Woda czyściutka, ale bardzo płytka i tylko w nielicznych miejscach widzieliśmy małe rybki.

Miejscowi, z którymi rozmawialiśmy potwierdzili nasze obawy - ryby były, ale kilka lat temu. Obecnie można czasem trafić dużą sztukę, ale "gospodarowanie" obecnych właścicieli doprowadziło do wytrzebienia ryb.

Pozdrawiam wszystkich i przestrzegam przed tym miejscem.

PS. Na szczęście w okolicy jest sporo mniejszych jezior, gdzie łatwiej o rybę
Bakal
Potwierdzam. Razem z Jazgarem meczylismy sie na tym jeziorze.
Generalnie z kumplem nastawilem sie na lowienie z brzegu. Zaczelismy z jednym zestawem na koszyk i jednym zestawem splawikowym.
Od godziny 7.00 do 10.00 nie bylo nawet pukniecia. Potem zrobilismy dwa zestawy koszykowe i rowniez wielkie nic.
Pierwszy raz bylem na jeziorze, na ktorym nie bylo nawet ukleji !!!!!!!
Przeszlismy sie kawalek dalej i wyniki u innych wedkarzy byly rowniez mizerne.
Wogole nie widac na wodzie zeby cos sie ruszalo !!

Dopiero kolo 12.00 udalo mi sie zlapac pierwsza plotke !!!!!
Moj status od. 7.00 do 17.00 to 6 polotek i 2 ukleje. - ROZBOJ W BIALY DZIEN

Zamiast cos zlapac, to my zostalismy zlapani na te fantastyczne foty i powiem szczerze czuje sie niezbyt fajnie. Przejechane 200 km, wydane troszke pieniazkow, a wynik gorszy jak w kaluzy.

W naszej noclegowni mieszkala para od dwoch tygodni, ktora miala takie same wyniki.

DNO DNO I JESZCZE RAZ DNO
icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2009 Invision Power Services, Inc.