W tej części artykułu postaram się przynajmniej w jakimś stopniu przybliżyć wam tajniki nęcenia i łowienia przyzwoitych ryb w rzekach.
Rzeki w Polsce są bardzo różne, od małych wąskich rzeczek gdzie woda ledwo płynie, przez średnie rzeki po duże rzeki z szybkim nurtem i różnymi umocnieniami brzeżnymi. Praktycznie w każdej rzece populacja białej ryby jest o wiele większa niż w jeziorach. Dlatego taktyka stosowana przy nęceniu rzecznym jest nieco inna od tej stosowanej na wodach stojących. Rzeki lub ich poszczególne odcinki możemy podzielić na dwa typy, w których nęci się inne gatunki ryb i nieco innymi sposobami.
Według mnie w każdej rzece nawet tych małych można skutecznie łowić duże ryby. Oczywiście należy odpowiednio przygotować sobie łowisko. Opis metod nęcenia i łowienia w rzekach podzielę na dwie cześci bo tak jest o wiele przejrzyściej.
I nęcenie na małych i średnich rzekach
w małych i średnich rzekach, gdzie nurt jest nie za mocny często pojawia się bujna roślinność wodna. To właśnie ta roślinność przyciąga i daje schronienie rybą takich gatunków jak: lin, karaś i karpik. ryby tych gatunków w dużych rzekach jest niesłychanie trudno spotkać. Nęcąc w małych rzeczkach nastawiamy sie na w/w gatunki ryb.
-wybór odpowiedniego odcinka rzeki
małe rzeczki najczęściej są wąskie i płytkie, ale bardzo często tworzą szerokie rozlewiska przypominające spore jeziorka. To właśnie te rozlewiska są najbardziej atrakcyjnym miejscem do nęcenia. Kiedy nie mamy w pobliżu takich szerokich rozlewisk musimy znaleść trochę szerszy odcinek rzeki z brzegami porośniętymi tatarakiem. Bujnie rosnący tatarak, który wysoko wystaje ponad wodę daje spory cień na wodę i sprawia że ryby czują się w tym miejscu bezpieczne. Jak pewnie każdy wie w takich trzcinkach zawsze chowa sie lin i sporo innych rybek.
-przygotowanie łowiska
mając wybrane na łowisko duże rozlewisko to sposoby łowienia i nęcenia nie powinny się różnic o tych stosowanych przy łowieniu na wodach stojących.
Jednak jeżeli wybieramy rzeczkę z tatarakiem na brzegach to techniki łowienia zmieniają się diametralnie. Kiedy mamy już wybrany odpowiedni odcinek rzeczki musimy przygotować miejscówkę na brzegu. W tym celi najlepiej przygotować sobie miejscówkę na przeciwległym brzegu. To nam ułatwi hol, rzuty i swoim głośnym zachowaniem nie spłoszy żerujących ryb. Jeżeli nie przeciwległy brzeg jest nie dostępny lub jeżeli się znajduje za daleko to musimy łowić z to musimy łowić tego samego brzegu pod którym będziemy nęcić. W tym celu musimy wydeptać sobie małą miejscówkę 20m powyżej nęconego miejsca i rzucac będziemy w poprzek brzegu.
Ważne żeby stanowisko nie było za blisko nęconego miejsca bo każdy szelest czy ruch na stanowisku powoduje spłoszenie ryb a w szczególności linów. Dobrze jest jeżeli wśród trzcin jest ukryty jakiś pomost wtedy mamy znacznie ułatwione wędkowanie.
Łowisko powinno być oddalone od brzegu o jakieś kilka metrów i powinno nie być głębsze niż 1,5m, dobrze jak na dnie jest muł. Takich miejsc nie trzeba specjalnie sondować ważne tylko jest ominiecie miejsc z podwodnymi zawadami.
-oznaczenie łowiska
przy takich miejscach łowiska najlepiej jest nie oznaczać żadnymi bojami itp. gdyż na każdej małej rzeczce takie oznaczenie widać z daleka i ktoś może nasz podsiąść.
Warto jednak sobie oznaczyć miejsce nęcenia na brzegu np. przez wbicie jakiegoś palika na wysokości nęconego miejsca, bo przy szerokim pasie trzcin każde miejsce wygląda bardzo podobnie i łatwo jest sie pomylić.
-nęcenie
nęcenie w takich miejscach musi być w miarę punktowe. Znaczy to że zanęta musi trafiać w obszar o średnicy 1-1,5m 2-3m od trzcin. W takich miejscach najcelniej będzie zanętę posyłać z procy albo łyżką zanętową. Zanęta powinna składać się z kukurydzy i do tego trochę krojonych czerwonych robaków czy rosówek, albo nie za dużych kul ciasta. Na haczyk zawsze jedna wędka na kuku druga na czerwonego albo na ciasto. Nęcenie powinno się odbywać zawsze o jednej porze najlepiej wcześnie rano albo pod wieczór.
-sprzęt
Sprzęt do tego typu połowów nie musi być super mocny. W takich miejscach stosuje się tradycyjne zestawy spławikowe z nie za dużym spławikiem (2-4g) do tego tradycyjny sprzed do spławikówki, ale żyłka nieco grubsza (0,18-0,20) bo często będziemy musieli siłowo odciągać ryby od trzcin lub nawet w niektórych przypadkach siłowo ryby wyciągać z tataraku.
II nęcenie w dużych rzekach
Duże rzeki obfitują w ryby jednak trzeba się odpowiednia przygotować żeby zwabić je w nasz łowisko, co akurat nie jest łatwe.
Duże rzeki należą do najtrudniejszych łowisk, pełno w nich zaczepów, podwodnych progów i głazów używanych do umocnień brzegowych.
Nęcenie w rzekach nie należy również do tanich, bo nie brakuje tu wszelkiej białej ryby, która też wyjada zanętę. Jednak nawet najbardziej obfite nęcenie się opłaci. Często jak w zanętę wejdzie stado jazi, kleni czy leszczy to w jeden dzień możemy złowić nawet 50kg tych ryb!!!!! Nęcąc długi czas w jednym miejscu możemy też liczyć na sporego amura który też wchodzi w łowisko stadami.
-wybór odpowiedniego odcinka rzeki
W dużych rzekach szybki nurt uniemożliwia jakiekolwiek nęcenie, bo każda ilość zanęty zostanie wyniesiona przez nurt. Dlatego musimy znaleźć odcinek rzeki gdzie nurt spowalniają podwodne progi i kamienne główki (ostrogi). A więc musimy znaleźć odcinek rzeki gdzie występuje przynajmniej kilka główek w równych odstępach do siebie. Na każdej dużej rzece takich miejsc nie brakuje. Łowić i nęcić będziemy w przestrzeniach między główkami (klatki).
-przygotowanie łowiska
Naszym łowiskiem będą klatki między główkami, więc musimy znaleźć najgłębszą i najbardziej dostępną kletkę. Najlepiej jak klatka znajduje się w środku ciągu kilku główek. Klatkę przed przystąpieniem do nęcenia należy dokładnie wysondować z pontonu albo przy użyciu markera. Musimy znaleźć głęboki na 6-7m rów (głęboczek) zaraz za szczytem główki. To właśnie w tym głęboczku będziemy lokować zestawy i zanętę, bo z tego miejsca nurt wsteczny nie jest wstanie nam wynieść zanęty.
Nasze stanowisko lokujemy na początku główki lub między główkami. Wtedy nie płoszymy ryb chodząc po główce.
-nęcenie
nęcić należy ze szczytu i środka główki lekko w prąd wsteczny, który dokładnie nam zniesie zanętę w środek głeboczka. Nęcenie w takim miejscu musi być bardzo obfite i kosztowne. Takie rzeki obfitują w masę biało rybu który wsysa zanętę jak odkurzacz. Dlatego podanie nawet 20kg zanęty jednorazowo nie będzie tu przesadą!!!
nasza zanęta powinna składać się z samej parzonej kukurydzy. W większości przypadków dzienna dawaka to jedno wiadro (5-6kg) dziennie. Nęcić możemy co dwa dni ale podwójną dawką, jednak co dziennie nęcenie przynosi ciut lepszy efekt. Nęcimy oczywiście o tych samych porach dnia. Zanętę posyłamy łyżką zanętową. Łowiska nie trzeba w żaden sposób oznaczać.
-sprzęt
Sprzęt musi być bardzo masywny. używa się tu ołowi nawet do 150g, żyłki nie powinny być cieńsze niż 0,35mm. Łowiąc w takich warunkach mocny sprzęt jest niesłychanie ważny. Zwykłe feedery mogą sobie nie poradzić z tak dużą ilością zaczepów jakich w rzekach nie brakuje. Możemy też liczyć na sporo medalowych ryb a nawet na przekraczające 20kg amury i karpie. Nawet 3kg kleń kiedy wejdzie w nurt może wydawać się nie do wyholowania na zwykłe leszczykowe zestawy. Dlatego radze zaopatrzyć się w naprawdę masywny sprzęcik.
Myślę że w tym artykule chodź w jakimś stopniu przybliżyłem ten nie mający końca temat jakim jest nęcenie długotrwałe.
Każdy ma swoje sprawdzone sposoby na takie nęcenie, które mogą być równie skuteczne. Przybliżyłem podstawowy sposób nęcenia w rzekach i jeziorach i mam nadzieje, że przynajmniej w jakimś stopniu się wam mój skromny artykulik przyda





